piątek, 2 września 2011

Chwalę się :))))

Czy wspominałam, że jeśli mi się sprawdzi czarny strój treningowy, to sobie machnę jeszcze taki w wersji białej? No to machnęłam sobie :). Wczoraj kumpela obfociła :D - swoją drogą, coraz lepiej radzi sobie z moim aparatem i coraz lepiej kadruje. Zwłaszcza, że - jak mówi - nie sposób za mną nadążyć gdy tańcuję ;)