czwartek, 21 kwietnia 2011

:)

Wszystkim blogowym Sąsiadom
życzę
miłego, pierwszego wiosennego długiego weekendu :)

...jakkolwiek go zwą ;P

piątek, 15 kwietnia 2011

Poznajmy się vs. pościemniajmy się :)

Kiedyś-tam sąsiad blogowy Voluś napisał o Randkowych kusicielkach i od tego czasu temat regularnie powraca w mojej głowie i spokoju nie daje, jakkolwiek w moim przypadku temat widziany jest rzecz jasna babskim okiem. Bo faceci cuda na kiju wyprawiają na tych portalach typu "poznaj nowych ludzi" tylko po to by zmylić przeciwnika :).

Od czasu jakiegoś siedzę sobie na badoo. Konto mi się założyło samo :D po kliknięciu aplikacji fejsbukowej. Nota bene, to ciut wkurzające gdy rutynowo zezwalasz aplikacji na dostęp do swoich danych, a ona nie tylko pozwala podejrzeć co w aplikacji piszczy, ale w bonusie zakłada Ci konto.

Skoro tam sobie siedzę (bo niby czemu nie poznać nowych ludzi z okolicy?) to sobie też ludków obserwuję :). To moje ulubione zajęcie, rzekłabym hobby osobliwe :D
A oto zaobserwowane przeze mnie podstawowe typy panów:

  • Miłośnik samochodów - wkleja foto na tle samochodu tak, by auto było widoczne, on niekoniecznie. Prawdopodobnie nie wpuści Cię w butach do swojej limuzyny a płakał będzie nie za Tobą a nad każdą najmniejszą rysą na karoserii. Liczy na to, że może jakaś panienka się potknie i poleci na "furę".
  • Miłośnik szybkich motorów - foto na ścigaczu plus kask na głowie :). Jajko niespodzianka, przy którym będziesz pełniła funkcję "plecaka" :D
  • Pan Siłownia - fotografia w profilu najczęściej obejmuje naprężoną, muskularną klatę.  Sugeruje buźkę jak przypalona patelnia oraz przywiązanie do sztangi i odżywek. Uwaga: wyrabianie muskulatury najczęściej nie idzie w parze z ćwiczeniem zwojów mózgowych.
  • Mister topless - tu oprócz gołej klaty pojawia się mniej lub bardziej śliczna buźka. Takie konto istnieje po to by łapać panienki na szybki seks bez zobowiązań. Rzadziej by pochwalić się tatuażami na tejże klacie
  • Macho - przystojny facet który wie, że jest przystojny. W przeciwieństwie do Mister topless bywa ubrany, choć przekaz zdjęcia i zachęcająca poza nie pozostawia cienia wątpliwości, że też szuka panienki na jedną noc.
  • Egzotyczny - niekoniecznie przystojny facet, który wie, że w polskim otoczeniu jego uroda jest egzotyczna. Zdjęcie oraz cel poszukiwań jak u typów: Mister topless i/lub Macho.
  • Podstarzały macho - facet, który kiedyś był Macho, ale zapomniał o upływającym czasie. Najczęściej Włoch, który myśli, że może coś jeszcze zwojować w Polsce. Image nastolatka gryzie się ze spaloną i pomarszczoną od słońca buźką starca.
  • Wiecznie młody wersja 1 - osobnik zaniżający sobie wiek o jakieś 15 lat, co widać po rozbieżności wieku wyrażonym liczbą, a tym co widać na zdjęciu.
  • Wiecznie młody wersja 2 - mamy rok 2011, zdjęcie datowane np. na 2006 rok. Widoczne już tworzące się "wysokie czoło" ale jeszcze niezła sylwetka z powolutku widocznym mięśniem piwnym - prawdopodobnie to jego ostatnie zdjęcie z kompletem włosów, nie zdziw się gdy spotkasz się z zapuszczonym wszerz, łysym facetem, który dawno zapomniał jak wyglądają jego stopy z lotu ptaka
  • Wcale nie jestem łysy - tutaj prym wiodą panowie, którzy myślą że są cwani gdy kadrują zdjęcie tak by wyciąć łysinę :). Mniej liczną grupę stanowią ci, którzy do zdjęcia zakładają czapeczkę bądź kapelusik. Nawet gdy zdjęcie jest robione w pomieszczeniu.
  • Last minute - dotychczas uchodził za przystojniaka więc przebierał w panienkach na jedną noc jak w ulęgałkach. Nagle zauważył że ma trzydzieści z okładem na karku, tyje od piwa, łysieje i robi się z niego obleśny buc, więc to ostatni dzwonek by się ustatkować z jakąś w miarę ładną panią i spokojnie sobie dalej "tatusieć" zamiast się za siebie wziąć. Ci panowie kładą nacisk na "żona i dzieci teraz, zaraz, natychmiast!".
  • Kameleon - dopasowujący swój wiek do zakresu preferowanego wieku w profilu pani. Czyli np. jak zaglądał, miał 36 lat, jak napisał - miał już lat 35 :)
  • Książę - czyli typ nie mający nic do powiedzenia, osobnik z gatunku "zabawiaj mnie skoro kopnął cię zaszczyt i napisałem do ciebie >>cześć<<"
  • Dobry tatuś - foto z dzieckiem/dziećmi z poprzednich związków. Na niektóre panie ten chwyt działa :). Przygotuj się na wysłuchanie jaki to on jest dobry, matka dziecka jest "be" i jak to biedak jest nie rozumiany przez świat a nawet wszechświat.
  • Incognito - bliżej niezidentyfikowany obiekt w okularach przeciwsłonecznych. Jego motto: "to że oczy są zwierciadłem duszy to truizm, tej wersji się będę trzymał" :)
  • Romantyczny - na zdjęciu dużo tła, mało człowieka, foto zrobione pod słońce, wszystko ciemne - guzik widać :)
  • Podróżnik - od typu "romantyczny" różni się tłem. Koniecznie pustynia albo palmy.
  • Książę ciemności - zdjęcie zrobione w ciemnościach tak, że widać na nim tylko cień, w porywach kilka półcieni. Bliski krewniak gatunku Incognito.
  • Zakamuflowani poszukiwacze uciech cielesnych - klasa przeciętniaków i poniżej przeciętnej, którym nie wypada otwarcie ogłaszać, że szukają tego samego co Macho, Mister topless i Egzotyczny. Przy rozmowie utrzymują, że nie szukają związku tylko przyjaciółki. Po przyciśnięciu osobnika do muru i doprecyzowaniu określenia "przyjaciółka", wychodzi na to, że to taka "przyjaźń" do łóżka, najchętniej bez zobowiązań. Taki pacjent nie wie, że zbłądził, należy go czym prędzej poratować linkiem do wyszukiwarki agencji towarzyskich i tam odesłać na dalsze poszukiwania "przyjaźni" :)
  • Sponsorzy - otwarcie piszą, że "zasponsorują dyskretnie" bądź "pomogą za dyskrecję". Finansowo rzecz jasna. Lubisz seks z cudzymi mężami, żonkosiów robiących żony na lewo i łatwy przypływ gotówki? - do dzieła! Nie bój się, to się teraz nazywa sponsoring, nie kurewstwo ;P
  • Wzrokowcy - Wielbiciele kobiecych walorów. Na dzień dobry wypalają coś w stylu "ale masz piękne ciało" albo "co taka piękna kobieta tutaj robi? szkoda że nie wrzuciłaś fotek w bikini".
  • Pan "Masz?" - poznasz takiego po tym, że pytanie nr 1 będzie brzmiało "masz więcej fotek?", pytanie nr 2: "masz skajpa?". Do przewidzenia będzie, że jak mu podasz konto skajpowe, to się uwiesi kolejnego tematu: "masz kamerę?". Po nawiązaniu wideokonferencji nie będzie już o czym gadać. Więc będzie próbował wyciągnąć kilka zdjęć. Nie wysyłaj jeśli nie chcesz by jakiś obleśny napaleniec się onanizował patrząc na twoje zdjęcie wyświetlone na ekranie. Nie trać więc czasu na ludzi, którzy potrafią gadać tylko o fotkach, gadulcach i skajpach :).
No...to tak z grubsza :) Zapraszam do radosnego uzupełniania tej listy w komentarzach :)))

    poniedziałek, 4 kwietnia 2011

    Rowerolubność

    No tak... chwilę ciepełka, a dziś wieczorem znowu wygwizdówek. Ale nie o tym chciałam :)

    Skoro mieliśmy ciepełko, można było wreszcie dosiąść dwukołowca i poczuć wiatr we włosach ;). Fajnie jest pojechać sobie do miasta rowerkiem, ale zostawić go gdziekolwiek to niemały problem. Postanowiłam, że wyciągnę z piwnicy mojego starego rzęcha i spróbuję go doprowadzić do stanu używalności, by jadąc na zakupy, móc jechać właśnie na nim i bez obaw zostawić go gdziekolwiek. Zapiętego zabezpieczeniami wartymi więcej niż on sam ;). Żeby nie mieć powrotu piechtolotem :).

    Generalnie nasze miasta nie są zbyt przyjazne dla rowerzystów - parkingów dla rowerów, takich bezpiecznych, brak. Ostatnio postawili na dwóch czy trzech odnowionych gliwickich skwerach nowe stojaki dla rowerów, takie lepsze. Ale pod sklepami czy urzędami - zero. Ewentualnie tzw. "wyrwikółka".

    Wczoraj miałam okazję sprawdzić rowerolubność w gliwickim Decathlonie (przy Arenie). Mają dobre stojaki pod sklepem, ale że ja dopiero jechałam po rowerowe zapięcia, musiałam wejść z rowerem do środka. Okazało się, że nie ma problemu. Na prawo przy wejściu jest boks serwisu, gdzie można zostawić rower pod okiem ochrony :). Super! Rowerek bezpieczny a zakupy dzięki temu spokojne i przyjemne :).

    Z pewnością będę tam wracać :)