Strony

Jeśli mnie dłużej tu nie ma, to jestem tam :)

wtorek, 21 czerwca 2011

Przyjaciółka z dzieciństwa :)

ma już prawie 40 lat ...

...i nadal działa! Zasuwa jak szalona :) - uwaga na palce!
Znów wpadła w moje łapki więc od weekendu szyję :)
Maszyna mojej mamy, stary, poczciwy Łucznik :)))) To na niej szyłam jako dzieciak gdy mi mama pozwoliła się przesiąść z mojej zabawkowej maszyny na poważniejszą. Dość wcześnie to było, ze 12 albo 13 lat mogłam mieć...cieszę się, że mnie to wciągnęło.

P.S. Jak coś fajnego wydziergam to się pochwalę

10 osób zabrało głos:

  1. ja mam młodą maszynę Redstar . ostatnio podkładałam 10 m firan... ostra jazda bez trzymanki :D:D

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. Di: Te dawne maszyny robiono na jakość :) i to widać, słychać i czuć :))

    Jakość produkowanych obecnie... ehhh szkoda słów. Na razie mnie na porządną nie stać, a po spaleniu się tej mojej - straciłam zaufanie do obecnie produkowanych, nawet tych niby "porządnych". Co jeśli się wykosztuję na taką ze średnio-wyższej półki a ona mi padnie po roku, dwóch pracy? O.O

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. Moja jest jeszcze starsza, bo z lat 50-tych, i ciągle na chodzie:-)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. Też mam taką! :-) Albo bardzo podobną... No ale ja szyć nie umiem... :-( Może jednak kiedyś spróbuję... :-)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. Dikejka: z napędem nożnym czy już elektryki robili? :D

    Rzeka: witaj w moich progach! Szycie fajna sprawa, choć trzeba mieć cierpliwość. Fajnie wyłącza myślenie o problemach ;)

    Brittabella: Ciebie również witam serdecznie! :))) Maszyna mamy wciąż na chodzie?

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  6. Elektryczna, ale ma też nożny napęd. Pamiętam, jak w dzieciństwie spędzałam pod nią cale godziny:-)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  7. mam taka, ale niesprawna:( a stałam za nią w kolejce 3 dni...

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  8. Też mam! Ale u nas szyciem zajmują się mężczyźni:)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  9. Dikejka: Ta też kiedyś miała wieeelką szafkę z ukrytym w niej napędem nożnym :D Teraz została sama maszyna plus pedał.

    Beata: Może dałoby się reanimować? ;)

    Czarny Pieprzu: Fajni ci Twoi mężczyźni jeśli wiedzą jak się takim ustrojstwem posługiwać :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze